Raj dla myśliwych i smakoszy dziczyzny

Jak informuje portal outfox-world.de, w związku z koniecznością redukcji populacji dzików na terenach graniczących z Polską niemiecki powiat Odra-Sprewa (niem. Oder-Spree, leżący mniej więcej na wysokości Gubina) wdrożył kreatywną politykę subwencjonowania polowań. Duże pozyskanie zwierzyny czarnej skutkuje niskimi cenami dziczyzny. By utrzymać ich poziom, a tym samym nie zmuszać myśliwych do utylizacji upolowanych osobników, wprowadzono regulację polegającą na tym, że wszyscy obywatele, którzy kupią od myśliwego tuszę dzika w skórze po cenie wyższej niż 2 euro/kg, dostaną dopłatę w wysokości jednego euro do każdego kilograma.

 

Myśliwi otrzymają zaś 50 euro premii za każdą sztukę tego gatunku pozyskaną ponad poziom odstrzału w sezonie 2015/2016. Specjalna dotacja trafi też do rolników, którzy zdecydują się na założenie ułatwiających polowanie wizurek w dużych łanach kukurydzy.

ASF w Niemczech może za sobą pociągnąć straty w gospodarce szacowane na 2–3 mld euro tylko w pierwszym roku wystąpienia choroby. Tamtejsze rząd i resort rolnictwa racjonalnie kalkulują, że lepiej jest wydać dziś kilkanaście lub kilkadziesiąt milionów euro, niż obudzić się jutro z miliardowymi stratami. Nawet jeśli dotowane działania – takie jak wspomniane powyżej – nie wykluczą przeniesienia ASF-u na terytorium Niemiec, to mogą ten moment znacznie opóźnić, a przynajmniej ograniczyć ryzyko.
 
DaKa, Fot. svenaw​/Fotolia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *